czwartek, października 13, 2011

10.10 - Disneyland

Z powodów niezależnych od nas ruszyliśmy na zwiedzanie Disneylandu w dniu wolnym od pracy w USA - Columbus Day. Okazało się, że bardzo dużo osób również postanowiło spędzić dzień wolny tak jak my, taka ilość ludzi była dla nas nowością po parkach narodowych.
W tym samym miejscu znajdują się dwa parki Disneyland oraz Disneyland California Adventure, my poszliśmy do tego pierwszego :). Pierwsze co udało nam się zobaczyć i co pozwoliło nam zrozumieć jak duże jest to centrum rozrywki to parking niedaleko obu parków, w skrócie jest baaaaardzo duży, każdy jego poziom był oznaczony inną postacią z bajek Disney`a. Transport z parkingu do parków zapewniają kursujące bardzo często specjalne pojazdy, które są zazwyczaj pełne.
W parku spędziliśmy cały dzień a i tak nie zobaczyliśmy wszystkiego. Miło było na jeden dzień wrócić do świata bajek :) , wszystko było kolorowe i cukrowe. Co chwilę spotykaliśmy inną bajkową postać, Oli jak zwykle nie dało się odciągnąć od Kłapouchego.




Dodatkowo mieliśmy okazję trochę podnieść sobie poziom adrenaliny w trakcie przejażdżki na kilku kolejkach. Nasza wizyta w parku skończyła się na mokro po zjechaniu wodną kolejką prosto do wody. Przemoczeni ale z uśmiechami na twarzy zakończyliśmy bajkowy dzień.






Wszystkie zdjęcia z Disneyland znajdują się tutaj: album

0 comments:

Prześlij komentarz