Podczas lądowania w Dallas nie wiedziałem za dużo bo było już ciemno i w sumie po 20 godzinach spędzonych w samolotach i na lotniskach pewnie mało bym pamiętał. W samolocie było dość zimno, dlatego lecąc na trasie Houston - Dallas postanowiłem ubrać lekką kurtkę i to był błąd. Temperatura poza samolotem i lotniskiem sięgała ponad 38 st. C zatem musiałem wyglądać niezwykle interesująco.
Żeby dostać się do wypożyczalni samochodów musiałem jechać około 5 minut autobusem, który krążył tylko między wypożyczalniami a terminalami lotniska ... ale tu wszędzie jest daleko. W autobusie również było strasznie zimo i jest to niestety zasada w tych okolicach, klima, klima... i jeszcze trochę zimnego napoju prosto z lodówki z kilkoma kostkami lodu ;). Chociaż z drugiej strony temperatury jakie są tutaj osiągane zmuszają właśnie do takiego używania klimatyzacji. Po wypożyczeniu samochodu udałem się do hotelu, gdzie bardzo szybko udało mi się usnąć po tak męczącej podróży.
Następnego dnia małe rozpoznanie po najbliższej okolicy i ...... najbliższa okolica to małe osiedle domków jednorodzinnych, 2 hotele, stacja benzynowa i szpital. I tu dokładnie widać odległości w USA, są znacznie większe niż w Polsce, nawet powiedziałbym niż w Europie. Także bez samochodu lub funduszu na transport taxi jest bardzo ciężko. Najbliższy sklep gdzie mogę robić zakupy jest oddalony o około 4 km od mojego hotelu co w połączeniu z brakiem lodówki w pokoju i upałem za oknem powoduje, że sytuacja jest ciężka z logistycznego punktu widzenia (ale że co, ja nie dam rady ? :D).
To tyle o"najbliższej okolicy". W następnym poście dorzucę jeszcze zdjęcia :)

3 comments:
prosimy o więcej zdjęć
prosiłam o więcej zdjęć i rzeczywiście bardzo dziękuję za piękny album a nawet 2 albumy , skąd bierzecie czas i siły trzymam kciuki za fajną wyprawę
Będzie jeszcze więcej zdjęć :)
Żeby jakoś się wyrobić z publikacją to przeglądam zdjęcia w samochodzie jak jedziemy i najczęściej piszę tekst a później jeśli na noclegu jest internet to publikujemy. Krajobrazy są tak piękne, że robimy stanowczo za dużo zdjęć ;)
Prześlij komentarz