wtorek, września 27, 2011

27.09 - Yellowstone

Wczoraj w nocy dotarliśmy do miasteczka West Yellowstone gdzie spędzimy dwie noce. Rano nie musząc się pakować ruszyliśmy zwiedzać. Okazało się, że nasz nocleg jest ok 2km od granic parku. Oczywiście wjazd 4 pasmowy z bramkami które wyglądały nawet lepiej niż na naszych autostradach, w każdej oczywiście strażnik w kapeluszu.
Yellowstone jest ogromnym parkiem, w którym jest ok 280km tras. Trasa wiodąca przez park składa się z 2 połączonych ze sobą pętli i kilku odnóg do bramek wjazdowych. Nam dzisiaj udało się zobaczyć północną część parku.


Wyświetl większą mapę

To co nas pierwsze uderzyło to przestrzeń, niby nic takiego: pola, łąki, górki (wcale nie wysokie), gdzieniegdzie jakaś rzeka się trafi a robi niesamowite wrażenie.



Obawialiśmy się, że ten park zwiedza się jak miejsca które do tej pory zwiedzaliśmy czyli jedziemy, wysiadamy, mówimy WOW i znowu jedziemy, wysiadamy, mówimy WOW WOW i ...
Ogólnie parki przynajmniej te w których byliśmy są przygotowane do właśnie takiego zwiedzania, max 10 minut spaceru do punktu widokowego (duży plus za to, że większość tras jest przygotowanych dla osób niepełnosprawnych), są też szlaki, ale nie jest ich bardzo dużo.
Yellowstone zaskoczył nas wieloma dróżkami, ścieżkami, kładkami, ogólnie dzisiaj mogliśmy się wreszcie nachodzić. Trasy są super pooznaczane, można spokojnie buszować po okolicy.
Na Yellowstone przeznaczyliśmy 2 dni od rana do wieczora i już wiemy, że to za mało. Żeby spokojnie wszystko zwiedzić przydałoby się 4 a najlepiej 7 dni.

Yellowstone jest niesamowity, krajobrazy zmieniają się błyskawicznie i ciężko powiedzieć który jest najlepszy. Zakochaliśmy się w nim tuż za bramkami i z każdym kolejnym miejscem miłość wzrastała. Jutro drugi dzień w parku, ciężko będzie go opuścić.

Zapraszamy na resztę zdjęć, niestety nie oddają uroku parku ale co nieco na nich widać album

Dzisiaj zrobiliśmy 154mile=248km

0 comments:

Prześlij komentarz